TruvaTour Blog

A basic standard blog page example.

GOLD-Restaurant-Gallery-2

Egzotyczny Sylwester na krańcu Afryki

Egzotyczny Sylwester na krańcu Afryki. Dlaczego warto powitać nowy rok w RPA?

Rozpoczęcie nowego roku to na całej Ziemi czas hucznej zabawy, radości i nadziei. Sylwestrowe zwyczaje mogą się jednak od siebie różnić w zależności od kręgu kulturowego. Zastanawialiście się kiedyś, jak nowy rok wita się w Republice Południowej Afryki? Warto się o tym przekonać, spędzając Sylwestra w RPA.

Z World Magic Tours odbędziesz niezapomnianą sylwestrową podróż szytą na miarę do RPA. W przykładowym programie znajdziesz zabawę w rytmie afrykańskiej muzyki, naukę gry na bębnach, degustację wina i lokalnych potraw. Czyż można sobie wymarzyć bardziej nietypową noc sylwestrową? Wydaje się, że w Kapsztadzie świętuje się ten moment szczególnie wyjątkowo. W całym mieście odbywają się imprezy, koncerty, barwne korowody ludzi przebranych w zadziwiające stroje, parady roztańczonych Afrykańczyków, pokazy fajerwerków. Z pewnością będzie to niezapomniana noc, która pozostawi po sobie obraz kolorowego, radosnego miasta i smak tradycyjnych dań RPA, jakich podczas tej zabawy nie zabraknie. Sylwestrowy wyjazd do Republiki Południowej Afryki to propozycja dla osób wymagających, które marzą o niepowtarzalnej zabawie w egzotycznym klimacie, ale poza nią szukają także dodatkowych doświadczeń, pragną odkryć nowe miejsca i poznać odmienną kulturę. Podróż do RPA na Sylwestra to doskonały pretekst ku temu, by przekonać się o urokach tego kraju.

Chapman’s Peak Drive

Wystarczy w zasadzie przejechać urokliwą Chapman’s Peak Drive, aby szybko rozwiać wątpliwości, co do tego, że Republika Południowej Afryki jest jednym z najpiękniejszych państw na świecie. Długa na 9 km trasa widokowa, wije się 114 zakrętami wokół góry Chapman’s Peak. Rozciąga się z niej zapierający dech w piersiach widok na wybrzeże Oceanu Atlantyckiego, który nie ma sobie równych na całym świecie.

Letni Sylwester nad Atlantykiem

Przełom grudnia i stycznia to dobra pora na odwiedzenie Republiki Południowej Afryki. Na ten okres przypada bowiem pełne lato i szczyt sezonu. Daje to niepowtarzalną okazję, by ostatnie dni roku spędzić na ciepłych piaskach wybrzeża Atlantyku i złapać trochę opalenizny (bo na pływanie, ocean nawet latem bywa w tym miejscu zbyt zimny). Z pięknej plaży słynie przedmieście Kapsztadu, Camps Bay. Często porównuje się ją z francuskim kurortem Saint-Tropez. Malownicza sceneria z widokiem na zatokę z jednej strony oraz na górę Głowa Lwa i łańcuch górski Dwunastu Apostołów z drugiej jest wizytówką tego miejsca. Zarówno turyści, jak i miejscowi tłumnie tam przybywają, aby się poopalać, pograć w piłkę czy zorganizować piknik nad wodą.

Na spotkanie z fokami i pingwinami

Chcąc odpocząć nad Atlantykiem, warto też wybrać się do Hout Bay – wioski rybackiej, będącej częścią Kapsztadu. Malowniczo położona w otoczeniu gór, lasów (podobno jednych z najpiękniejszych na świecie) i zaciszu zatoki jest popularnym ośrodkiem wypoczynkowym. Ciekawą atrakcję stanowi rejs kursującym stamtąd statkiem w kierunku Wyspy Fok, zamieszkiwanej przez te przyjazne zwierzęta.
Foki to tylko jedne z ciekawych przedstawicieli afrykańskiej fauny. Jej elementem są także… pingwiny. Rzadko kojarzymy te zwierzęta z tą częścią globu, warto jednak wiedzieć, że istnieje ich odmiana afrykańska – są to tzw. pingwiny przylądkowe. Jedną z ich kolonii można podziwiać na malowniczej Plaży Głazów (Beach Boulders). Trudno oderwać wzrok od tych uroczych zwierząt, gdy dostojnie stąpają po nadbrzeżnych kamieniach i nurkują w błękicie wody. Możliwość niemal bezpośredniego kontaktu z nimi daje rejs kajakiem po zatoce.

Simonstown

Niedaleko Beach Boulders leży miasteczko Simonstown, wyjątkowe ze względu na niezwykłe położenie i funkcję – to baza morska RPA. Ten jeden z najstarszych ośrodków w południowej części Afryki, pięknie usytuowany nad zatoką, u stóp gór zachęca do tego, by go odwiedzić. Rzeczywiście warto się tam zatrzymać, choćby po to, aby w miejscowym muzeum poznać historię Marynarki Wojennej RPA i cofnąć się do czasów dzieciństwa, odwiedzając Muzeum Zabawek. Poza tym mnóstwo tam przytulnych restauracji serwujących dania regionalne.

Góra Stołowa – symbol Kapsztadu

Spośród miast Republiki Południowej Afryki punktem obowiązkowym jest Kapsztad. Ten jeden z największych i najstarszych ośrodków w kraju stanowi harmonijne połączenie natury i cywilizacji, historii i nowoczesności. Szczególnie dobrze daje się to zauważyć, gdy ogląda się miasto sponad powierzchni ziemi. Jak tego dokonać? Wystarczy zdobyć szczyt Góry Stołowej, symbolu Kapsztadu, uznanego za jeden z siedmiu nowych cudów natury. Rzeczywiście jest to miejsce niezwykłe. Wzniesienie pokryte niesamowitymi formacjami skalnymi przypomina obcą planetę. Poza tym zadziwia bogactwem fauny i flory.

Gwiaździsty Zamek Dobrej Nadziei

Pora zejść jednak na ziemię i zanurzyć się w głąb miasta, które zachwyca urokliwymi dzielnicami i ciekawymi zabytkami. Podążając ich śladem, można odbyć podróż przez wieki, zaczynając od XVII w., z którego pochodzi najstarszy, zachowany budynek kolonialny w Afryce o poetyckiej nazwie Zamek Dobrej Nadziei. Zbudowany w kształcie gwiazdy, na każdej z jej ramion ma wieżę. W XVII i XVIII w. swoją siedzibę miały tam władze holenderskiej kompanii wschodnioindyjskiej, dzisiaj mieści się w tym budynku muzeum, w którym zgromadzono militaria i znaleziska archeologiczne.

Bajkowa dzielnica Bo-Kaap

Z tego samego okresu, co Zamek Dobrej Nadziei, pochodzą niektóre budynki w muzułmańskiej dzielnicy Bo-Kaap. Także to miejsce ma związek z Holendrami – ci kolonizatorzy umieścili na tym terenie niewolników przywiezionych z Indonezji i innych krajów Azji południowo-wschodniej. Obecnie dzielnicę w 70% zamieszkują muzułmanie – dobrze odzwierciedla to liczba znajdujących się tam meczetów – jest ich 10. Bo-Kaap to bodaj najbardziej kolorowa część Kapsztadu, przypominająca bajkowy, nieco nierzeczywisty świat, gdzie przy wąskich uliczkach wznoszą się różnobarwne domy w intensywnych odcieniach.

Ratusz Miejski

Kapsztad zachwyca zróżnicowaniem miejskiej zabudowy. Obok klockowatych, tęczowych budynków w Bo-Kaap odnajdujemy zabytkowe perełki architektury, czego doniosłym przykładem jest gmach Ratusza Miejskiego. Ten neorenesansowy zabytek z początku XX w. znajduje się w sercu miasta, przy głównym placu Grande Parade. Obecnie nie pełni już swojej pierwotnej funkcji. Wykorzystuje się go do organizacji wydarzeń kulturalnych i koncertów orkiestry filharmonii.

Nowoczesno-historyczne Waterfront

I wreszcie najbardziej nowoczesna część Kapsztadu, mimo że będąca kolebką tego miasta. Jej historia sięga końca XVII w., kiedy stopę postawili w tym miejscu holenderscy kolonizatorzy. Dzisiaj odwiedzają ją już głównie turyści – dziennie przewija się ich nawet 100 tys. Nic dziwnego, że to w tej portowej dzielnicy bije serce miasta. W ciągu dnia przewijają się tu grupy wycieczkowe, szukające śladów historii tego miejsca. Wczasowicze przychodzą, by zjeść obiad w eleganckiej restauracji z widokiem na port i zrobić zakupy. Waterfront to bowiem przede wszystkim dzielnica handlowa, pełna sklepów z produktami najlepszych marek i regionalnymi wyrobami. Życie kwitnie tu też nocą, gdy spragnieni zabawy i relaksu turyści odwiedzają nadbrzeżne bary.

Ogrody Kirstenbosch

Kapsztad niesamowicie łączy w sobie architektoniczne perełki z cudami natury. Wśród tych ostatnich do najbardziej niesamowitych należą Ogrody Kirstenbosch, będące częścią rezerwatu przyrody porastającego zbocze Góry Stołowej. To jeden z największych ogrodów botanicznych na świecie, leżący w sercu regionu florystycznego Cape Floral. Powstał w 1913 r. w celu ochrony rzadkich gatunków roślin i zwierząt występujących na terenie południowej Afryki.

Winiarnie

Stałym elementem naturalnego krajobrazu Republiki Południowej Afryki są winnice. Najpopularniejsze ich skupisko stanowią okolice Stellenbosch, modnego i stylowego miasta u podnóża gór. Uznaje się je za centrum produkcji najwyższej klasy win. Spośród trzystu winnic, aż sto jest dostępnych do zwiedzania. Wizyta w którejś z nich to świetna okazja, aby poznać proces produkcji wina i skosztować jego smaku.

Minstrel Carnival

Mówi się, że sezon turystyczny trwa w Republice Południowej Afryki przez cały rok i każda pora jest dobra, aby odwiedzić ten kraj. To prawda, choć są w tym czasie takie momenty, które dostarczają wielu dodatkowych wrażeń. Jednym z nich jest początek roku, kiedy to w Kapsztadzie rozpoczyna się huczny i wesoły okres karnawału. 2 stycznia następuje spektakularna inauguracja tego wydarzenia nazywanego Minstrel Carnival lub Kaapse Klopse. Ulice miasta przemierza tego dnia barwny pochód minstreli – muzyków i pieśniarzy. Tradycja sięga XIX w. i nawiązuje do czasów niewolnictwa, kiedy to 1 stycznia był dniem wolnym dla niewolników. Obecnie to przede wszystkim czas ogromnej radości z nadejścia nowego roku. 10 tysięcy muzyków i tancerzy w strojach i z wymalowanymi na biało twarzami prezentuje swoje umiejętności, zachęcając do wspólnej zabawy.

Sylwester szyty na miarę

To tylko wybór atrakcji, jakim można się oddać w Republice Południowej Afryki. Wybór wprawdzie najbardziej reprezentatywny, obejmujący najważniejsze i najbardziej lubiane przez turystów rejony, ale z pewnością niewyczerpujący tego, co RPA ma do zaoferowania. Jeden pobyt z pewnością nie wystarczy, aby odkryć wszystkie uroki kraju. Już w samym Kapsztadzie należałoby poświęcić trzy dni na poznanie wszystkich interesujących miejsc. Dlatego zaproponowany przez specjalistów z World Magic Tours program jest jedynie przykładowy – możesz go dowolnie zmieniać, dostosowywać do swoich preferencji i możliwości finansowych, tak by uszyć wycieczkę swoich marzeń. Przełom roku to przecież czas naprawdę wyjątkowy i warto go spędzić zgodnie ze swoim autorskim planem. Wszak Jaki Nowy Rok, taki cały rok.


Copyrights © 2017 World Magic Tours. Wszelkie prawa zastrzeżone.