TruvaTour Blog

A basic standard blog page example.

zwyczaje bożonarodzeniowe na świecie

Boże narodzenie w różnych zakątkach na świecie

Zwyczaje wigilijne z całego świata

 

Święta Bożego Narodzenia łączą chrześcijan na całym świecie. Wydawać by się mogło, że w tym czasie w każdym domu pojawia się bogato przystrojona choinka, członkowie rodziny składają sobie życzenia, dzieląc się opłatkiem i zasiadają do stołu, chwiejącego się od dwunastu potraw. Boże Narodzenie nie wszędzie wiąże się jednak z tą samą tradycją. Zobaczcie, jakie obyczaje kultywuje się w różnych zakątkach świata!

 

Obchody Bożego Narodzenia, mimo że są poświęcone temu samemu wydarzeniu, w zależności od kraju przybierają różną formę i łączą się z odmiennymi zwyczajami. W wielu z nich odnajdujemy polskie odpowiedniki, inne zupełnie nas zaskakują. Oto kilka bożonarodzeniowych tradycji z całego świata.

 

Zamiast choinki…

Trudno wyobrazić sobie święta Bożego Narodzenia bez choinki, mimo że ozdabianie drzewka świerkowego jest w Polsce znane dopiero od XIX w. Wcześniej przystrajano i wieszano nad przejściem tzw. podłaźniczkę, czyli gałęzie sosny, świerka lub jodły. Choinka przybyła do naszego kraju z sąsiednich Niemiec i zadomowiła się u nas na dobre. Próżno jej jednak szukać w Nowej Zelandii. Tam za drzewko bożonarodzeniowe uznaje się pohutukawę. To rozłożyste, endemiczne drzewo liściaste, które zakwita na czerwono właśnie w czasie świąt. Jest tak piękne, że nie potrzebuje nawet bombek.

 

Nietypową choinkę można zobaczyć także w Indiach, gdzie Boże Narodzenie jest obchodzone przez 25 mln chrześcijan. Tam świąteczne ozdoby zamiast na gałązkach świerku lądują na bananowcu lub drzewie mangowym.

 

Zamiast bombek...

A skoro już o dekoracjach mowa, to nie można wspomnieć o Niemcach, którzy wydaje się, że przodują pod względem oryginalności. Jako ozdobę choinkową stosują bowiem... ogórek. Z założenia nie ma on jednak pełnić funkcji estetycznych. Wiesza się go na choince w miejscu niewidocznym na pierwszy rzut oka, ale też w miarę łatwo dostępnym dla dzieci. To ich zadaniem jest bowiem go odnaleźć. Kto tego wyczynu dokona, ten dostanie wyjątkowy prezent i będzie się cieszył błogosławieństwem na cały nadchodzący rok.

 

Zamiast Mikołaja…

Wielu z nas zapewne pamięta pełne emocji oczekiwanie na prezenty podrzucone ukradkiem przez Mikołaja, a niektórym być może i przychodzą na myśl dziecięce obawy przed otrzymaniem rózgi. Czymże jest jednak ten niechciany podarek wobec odwiedzin austriackiego Krampusa? To nieprzyjemny stwór, wyglądający jak połączenie kozy i diabła. W wigilijną noc odwiedza niegrzeczne dzieci, strasząc je i karcąc.

W Grecji za jego odpowiednika można uznać Kallikantzaroi, potwornego goblina, który pod koniec grudnia wyłania się spod ziemi, aby przez dwanaście świątecznych dni, aż do 6 stycznia, siać spustoszenie w greckich domach. Grecy wierzą, że można się przed nim ochronić, wieszając w kominku świńską szczękę.

 

Zamiast opłatka…

W Polsce dzielenie się opłatkiem ma wymiar symboliczny - jest znakiem miłości, pokoju i pojednania. Okazuje się jednak, że jesteśmy w tym raczej odosobnieni. Dla przykładu, Hiszpanie zamiast białym wypiekiem z mąki i wody, dzielą się turronem. To rodzaj nugatu przygotowany przez połączenie miodu, cukru i białek jaj z dodatkiem orzechów laskowych, piniowych lub migdałów. Chyba przyznacie, że to całkiem smaczna alternatywa?

 

Zamiast pierwszej gwiazdki…

W Polsce wieczerza wigilijna jest najbardziej magicznym momentem Świąt Bożego Narodzenia. Mamy w zwyczaju celebrować ten wieczór z dużym rozmachem. Zdecydowanie mniejszą wagę do tego święta przywiązuje się w Niemczech. Tam Wigilia ogranicza się do typowej kolacji i spotkania w małym gronie rodzinnym. Uroczysty posiłek następuje dopiero dzień później. Podobnie jest we Francji i Anglii. Tam 25 grudnia jest na tyle istotnym świętem, że kolacji wigilijnej nie organizuje się wcale. Z kolei w Peru wigilia rozpoczyna się dopiero o północy.

 

Zamiast karpia...

Inne też królują w tym czasie na stołach dania. Podczas, gdy w Polsce zajadamy się karpiem, Portugalczycy przygotowują potrawy z dorsza. Najważniejszą jest bacalhau de consoada, czyli filety z dorsza z dodatkiem ziemniaków, gotowanej kapusty, rzepy, brokułów i marchwi.

We Francji obowiązkowym przysmakiem jest bûche de Nöel, czyli biszkoptowe ciasto w formie polana z kremem o smaku czekoladowym lub orzechowym.

Brytyjczycy nie mogą się obejść bez indyka i wyjątkowego deseru. Musi się on składać z 13 składników (liczba nawiązuje do 12 apostołów i Jezusa) i być przygotowywany na 3 miesiące wcześniej!

W Rumunii dominują zaś potrawy z wieprzowiny. Zgodnie z tamtejszą tradycją 20 grudnia odbywa się uroczyste poświęcenie świni (to ładny eufemizm, nie chodzi bowiem o nic innego, jak zabicie zwierzaka, aby przygotować z jego mięsa wigilijne potrawy).

Z kolei Norwegowie zajadają się sztokfiszem - suszoną rybą zmiękczoną w wodzie i ługu sodowym.

 

Zamiast kolacji w domu...

Święta w domu są przereklamowane? Tak z pewnością powiedzą Australijczycy, którzy obchodzą Wigilię...na plaży. Zamiast wystawnej kolacji, organizują grill z rodziną.

Nie mniej oryginalni są Japończycy. Wigilijny wieczór spędzają w KFC, zajadając się udkami z kurczaka. W tym kraju święta mają wymiar typowo komercyjny, a ten zwyczaj tylko to potwierdza.

 

Boże Narodzenie po etiopsku

Zupełnie odmienny charakter przyjmują święta Bożego Narodzenia w Etiopii. Etiopczycy w większości są wyznawcami protestantyzmu, rozpoczynają zatem celebrowanie świąt Bożego Narodzenia 6 stycznia wieczorem. Tej nocy nikt nie śpi. Odbywają się wtedy procesje pomiędzy kościołami. W ich trakcie kapłani odprawiają nabożeństwa, wierni modlą się, tańczą, grają na instrumentach, śpiewają.

W okresie bożonarodzeniowym popularnością cieszy się gra przypominająca hokeja, tzw. genna. Etiopczycy wierzą, że w ten sposób spędzali czas pasterze w Betlejem, w noc narodzenia Jezusa. Na pamiątkę tego wydarzenia do dzisiaj kultywują ten sport.

Nietypowy zwyczaj w Szwecji

W 1966 r. szwedzki architekt postawił w mieście Gavle ozdobną kozę, która w wyniku niezamierzonego zaprószenia ognia spłonęła. Tak zrodziła się tradycja, kontynuowana do dzisiaj. Każdego roku w pierwszą niedzielę adwentu w Gavle pojawia się ogromnych rozmiarów słomiana koza, która zwyczajowo powinna spektakularnie spłonąć w pierwszy dzień świąt. W rzeczywistości zwykle znacznie wcześniej pada ofiarą wandalizmu.

 

Wróżby w Czechach

Dla niezamężnych Czeszek wigilia jest okazją ku temu, aby zwrócić się w kierunku nadchodzącego roku i poznać swoją przyszłość w sferze uczuciowej. Kobiety przeprowadzają wróżby, znane w Polsce, choć pod nieco inną postacią, z wykorzystaniem obuwia. Odwracają się tyłem do drzwi i przerzucają przez ramię but. Jeśli skieruje się noskiem ku wejściu, panna najpewniej wyjdzie za mąż w przyszłym roku.

 

Na rolkach do kościoła

Ciekawy zwyczaj świąteczny wprowadzono w stolicy Wenezueli. Mieszkańcy Caracas w wigilijny wieczór zakładają wrotki i rolki, na których udają się do kościoła, aby celebrować Boże Narodzenie. Tradycja jest na tyle silna, że tego dnia w stolicy Wenezueli wstrzymany jest ruch samochodowy, aby nie utrudniać dotarcia na Mszę św.

 


Copyrights © 2017 World Magic Tours. Wszelkie prawa zastrzeżone.